Plażowanie. Małe zatoczki z drobniutkimi kamyczkami - babkę z tego da radę zrobić.
Morze bez niespodzianek, małe ławice rybek, nic ciekawego w środku, przynajmniej przy brzegu. Na horyzoncie kilka tycich wysepek, zamieszkałych przez króliki, do dopłynięcia wpław. Obiad, potem wypożyczamy rower wodny i przy całkiem pokaźnych falach opływamy wyspę gdzie żyją króliki. ![]() |
| Widoczki na wysepkę. |
Robimy postój na tejże wyspie i po krótkiej chwili wracamy na naszą plażę. ![]() |
| Widoki z wysepki. |
Po powrocie, już przy samym brzegu okazuje się, że Dagmara pozostawiła na wyspie spodenki. Przepływam wpław jakieś 300 m. ale szkoda, że nie wziąłem płetw...





proszę,jaki sie z ciebie znawca babek z piasku zrobił =)
OdpowiedzUsuńyou saved the day =)
OdpowiedzUsuń