poniedziałek, 18 czerwca 2012

Albania dzień 6, Dhermi

Śniadanie (omlet) potem plażowanie, po południu spacer do Dhermii. Wizyta w sklepiku (nic nie było, żadnych owoców :( ) potem piwko i mrożona kawa (espresso z kostkami lodu) w restauracji, spanie Malwinki, drugi sklepik, kupno ogórka, powrót do ośrodka w międzyczasie zguba ogórka. Mineliśmy 10-cio letniego chłopczyka na pędzącym koniu, który okładał go kijem po bokach... jakoś wydało to sie nam mocno nieludzkie.

Domki na zboczu, restauracja, parking i za mną plaża - to nasze miejsce pobytu.

Plaża, widok z restauracji, standardowe leżaki z parasolami, plaża tym razem kamienista. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz