Z Prisztiny do Warszawy jechaliśmy jakieś 27h. Nadrabiając 4h, ponieważ musieliśmy wracać z granicy Kosowo-Serbia i jechać przez Macedonię. Malwina po poprzednim pobycie w Kosowie miała pieczątkę wylotową w paszporcie i policjant serbski jej nie puścił, bo wtedy nielegalnie wkroczyła do Serbii (Serbia nie uznaje Kosowa). Taka to wielka polityka nas spotkała.
Pokaż Prisztina - Polska na większej mapie
Albania cudna - przyrodniczo, jedzeniowo, cenowo, zabytkowo, pogodowo, ludzko. W każdy możliwy sposób zaskakuje- najczęściej pozytywnie.
Pokaż Prisztina - Polska na większej mapie
Albania cudna - przyrodniczo, jedzeniowo, cenowo, zabytkowo, pogodowo, ludzko. W każdy możliwy sposób zaskakuje- najczęściej pozytywnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz