Plażowanie do południa, potem wyjazd do Beratu. Przyjechaliśmy tam ok. 18:00. Odwiedziny zamku na szczycie, w samym zamku ludzie nadal mieszkają i żyją. Z dziecięcych atrakcji- krowy, luzem pasące się konie, kury, sikanie na mrówki i kościół bez dachu (ruiny meczetu). Miły hotelik: OSUMI, świetny klimat, bardzo dobre warunki, 30 eur / dobę ze śniadniem. Po raz pierwszy wymieniamy EUR na LEKi. kurs 135 LEK za 1 EUR.
Hotelik Osumi, jednym słowem - polecamy.
 |
| Droga przez mękę czyli na sam szczyt - do zamku... |
 |
| Już w obrębie murów zamku |
 |
| Panorama z murów zamku |
Mapa:
Pokaż Spile -> Berat na większej mapie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz